Tekst alternatywny

 

Delicate Diary : 


...miesiąc... już? dopiero? hmm... >> wtorek, 21 sierpnia 2007 23:44:36


Creed - One Last Breath


takie moje (nasze) małe 'święto'... ;)
ale niewtajemniczeni nie wiedzą (i nie będą) - wybaczcie... może kiedyś... :)

w każdym razie mam ochotę wklikać tu pewien txt... nieważne czyj... nawet nie wiem czy to aby na pewno wiersz, czy może szkic literacki, czy coś jeszcze... ale mniejsza z tym... za to pozwolę sobie go zadedykować... komu..? w sumie to wszystkim... ale szczególnie (albo: przede wszystkim) Jemu i Tobie... tak. Tobie. :) wiesz... może to głupie... że dedykuję Ci to... i może Ci się nie spodobać... cóż... myślę, że to mi wybaczysz ;)


* * *

światło dnia
powoli zalewał mrok
nadchodzącej nocy...
ludzie
patrząc w niebo
rozświetlone ostatnimi promieniami słońca
kończyli swoje zajęcia
pary
wędrujące alejami
powoli wracały do domów
niknął gwar dnia...
Czas
ukazał zęby w szyderczym uśmiechu -
dziś zabawi sie jeszcze...
- przyspieszył kroku -
ludzie
zerkając na zegarki
kręcili głowami
i szybko wsiadali do samochodów
a on wędrował wyludniającymi się ulicami
zaglądał w witryny pustych już sklepów...
mijając opustoszałe mury
omiótł końcem płaszcza
cień
splecionych rąk...
przystanął...
- jak kiedyś...
i scena
którą niegdyś widział
taka sama...
ale teraz
tylko wpół przezroczyste ramiona
objęły mglisty kształt...
- wszystko rozgrywało się tak
jakby zupełnie go tu nie było...
pokręcił głową -
to jest właśnie to
czego nigdy nie było
w jego świecie...
zabierał urodę
kradł ulotne chwile
kolekcjonował też lata...
ale nigdy
nie udało mu się tknąć TEGO... -
nie umiał TEGO nazwać -
tej rzeczy dla niego nienazwanej
a jednak
choć mijał te mury codziennie
te cienie wciąż trwały
widział je
wtulone w siebie
ich splecione dłonie...
to... NIENAZWANE
w niewytłumaczalny sposób
trwało...
choć to co on zebrał
uroda chwile lata
zmieniały się w pył
wirujący wokół...
gdzieś
po jego pokrytym licznymi bruzdami policzku
spłynęła maleńka kropla...
potrząsnął głową
zarzucił na plecy worek -
brzęknęły drobne minuty
wymieszane z ciężkimi i nieforemnymi latami
porcelanową urodą
i marzeniami rzeźbionymi w kamieniu i drewnie
i
ruszył swoją drogą...





i to by było na tyle... ;)




komentarze [1]

5188879 1

By Lejdi

 


Licznik

Księga gosci:
zobacz
wpisz się
O mnie
 
Avatar:

Ulub mnie
Sznurki:
Ulubieni
Kluby

Archiwum 
2006
marzec (2)
kwiecień (2)
maj (2)
czerwiec (3)
sierpien (4)
wrzesień (3)
październik (4)
listopad (5)
grudzień (2)

2007
styczeń (3)
luty (1)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (1)
czerwiec (1)
lipiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (2)
listopad (1)

2008
luty (2)
marzec (4)
czerwiec (1)
lipiec (3)
sierpien (2)
październik (1)

2009
styczeń (1)
kwiecień (1)
maj (1)
czerwiec (1)
październik (2)
listopad (1)
grudzień (1)

2010
styczeń (1)
marzec (1)

Design
 Design by Lejdi. For Ale-Szablony.