wspomnienia... >> sobota, 5 maja 2007 21:07:55
kurcze, nie myślałam, że mnie tak weźmie...
no przynajmniej jeszcze nie teraz... a tu: łup! (jak zwykle...):P
no i tęsknię sobie...
przede wszystkim za Szkocją... (inne tęsknotki zostawię dla siebie) ;)
może to i śmiesznie brzmi, ale cóż...
no i tak tęsknię i wspominam... :)
oglądam pocztówki (których masę kupiłam) - na "gazetce" je mam ;P
myślę o tych miejscach, gdzie byłam...
nie wiem, czemu mnie tak tam ciągnie... ale wiem, że wrócę tam - jak tylko będę mogła... nie wiem, może nie na stałe, ale na jakiś czas... mmm... :)

Edynburg - choć dosyć szary ma klimat... (a ten gości - tu u góry fajnie na dudach dawał ;) )
ale Pitlochry też jest ładne... małe i takie spokojne...
a ludzie są przyjaźni :] wszędzie.
akcja w Edynburgu, gdy szliśmy "Królewską Milą" - albo jak kto chce:"Royal Mile";) (prowadzi od zamku królów szkockich do Kościoła Orderu Ostu - czyli raczej nie katolicki...) i naszą grupę zaczepił jakiś starszy Szkot...
- Where are you from?
- Poland!
- A, Poland... Dżen Dobry!
heh... :] fajne to było :) i inne podobne się zdarzały... ;)
jak nie dostanę się na studia, to chyba pojadę zarobić... a jak dostanę, to na wakacje. może do pracy... kto wie...?

zamki są cudne... :)
fajnie było "tańczyć" na prawdziwej sali balowej... ;)
(heh, Łukasz, jeśli tu zajrzałeś i to czytasz, to wybacz,że taniec ujęłam w cudzysłów, ale mi tam jeszcze do tańczenia daleko... ;) no, ale liczę na jakieś podszkolenie!;) )
no... i co ja poradzę na to, że taką mam naturę, co tęskni do dawnych chwil... szkoda, że większość się już nie powtórzy... (ehh, nie jadę już w tym roku na Słowację - Elcia też - ale warto było być w UK... :))
czas na nowe rzeczy - nowy materiał na dobre wspomnienia ;)
(będzie co potem opowiadać wnukom...:P nie, no, jasne, że nie moim...:P Elki może, albo "brata" - Oskarka - o ile nie spotkam go u Dominikanów w Krakowie :P zobaczymy... :P)
poza tym zafascynowały mnie teksty celtyckie... dokładniej błogosławieństwa celtyckie... są piękne :)
(rację miał ktoś, kto powiedział, że najpiękniejszy, najbardziej poetycki był język dawnych czasów, a wraz z postępem zmienia się na bardziej skrótowy, techniczny... - 0 poezji... - szkoda...)
"May the road rise up
to meet you.
May the wind be always
at your back.
May the sun shine warm
upon your face.
May the rain fall soft
upon your field,
And until we meet again
May God hold you in the palm of His hand."
to jest z kartki z Edynburga... ;)
a znalazłam jeszcze moc w necie (ogólnie go nie lubię, bo to co tam widzę nijak się nie ma do rzeczywistości... mogę sobie pooglądać dalekie kraje, ale dopiero, gdy się tam samemu pojedzie, to sie je "czuje"... :) no i zabiera mnóstwo czasu... plus ma jednak jeśli chodzi o jakieś konkretne inf., lub kontakt z ludźmi:) )
kończę, bo późno już...
na "pożegnanie", albo: do następnego razu - dla Was:
"May there always be work for your hands to do.
May your purse always hold a coin or two.
May the sun always shine upon your window pane.
May a rainbow be certain to follow each rain.
May the hand of a friend always be near to you, and
May God fill your heart with gladness to cheer you."
:)
no... ja mykam... piękna wiosna wokół, szkoda siedzieć w domku... cudne powietrze, zieleń, kwiaty... ha, bzy teraz kwitną i pachną oszałamiająco... :D jeszcze tylko mi do szczęścia brakuje, żeby zakwitły

moje ukochane piwonie (czy jak to też mówią: peonie)...:D mmm... :)) się rozmarzyłam:P
a jeszcze zaraz zabłysną pierwsze gwiazdy na niebie... :) i nadejdzie cudna noc... (wieczór, noc - moja pora) ;)
"Pobłogosław dla mnie, Boże,
ziemię pod mymi stopami;
pobłogosław dla mnie ścieżkę,
którą pójdę;
Ty, który jesteś Królem królów,
pobłogosław me spojrzenie."
papa :)
komentarze [4]
4868475
4