Tekst alternatywny

 

Delicate Diary : 


Mistrz i... >> piątek, 16 lutego 2007 22:37:44



Jakie to dziwne...



Mam prawie 18 lat (stare babsko) :] i co?? Do czego ja doszłam??
Niespecjalnie wiele... Dalej głowa w chmurach i radość z przebywania z ludźmi. Nos w książkach i wierszach... Ręce dalej przeważnie chłodne, albo przebiegają szybko po klawiaturze, albo trzymając pióro wodzą po papierze: słowa, słowa, słowa... Czasem nawet nie słowa, lecz obrazy... Ręce co pokazują nie to samo co widzą oczy. Ujawniają wszystkie obawy, radości, smutki, pasje... Uważajcie na ręce. Za dużo mogą ujawnić. A papier jest niebezpieczny - przyjmuje wszystko... Co jeszcze?? Przeplata się w tym wszystkim mnóstwo wspomnień. Bardzo cennych, przechowywanych jak skarby. W sercu. W umyśle. W rzeczach materialnych - zdjęciach, pamiątkach, a nawet wierszach... Gdzieś w tym wszystkim unosi się też smużka czegoś... Nienazwanego. Czegoś duchowego. Zaklętego w małym obrazku, w drewnianych paciorkach nawleczonych na sznurek... Szkoda, że czasem, choć tak cenna - niewidoczna... Jest też dużo tęsknoty... Za ludźmi, za czymś ulotnym, co przeminęło, za wiosną... Bo co z tego, że to środek lutego?? Już tysiące ptaków dało się ponieść tej mieszaninie radości, nadziei i tęsknoty... Ja jeszcze się trzymam, ale kiedy nareszcie nadejdzie, nie będzie barier, radość tryśnie jak uwolniona górska rzeka... I nie będzie skulonego siedzienia w małym pokoiku wśród mieszaniny swojego życia i życia - co z tego, że rodziny - ale cudzego... Wśród zbyt wielu rzeczy, zbyt wielu oczekiwań i obaw, uczuć, zbyt wielu rzeczy włączonych naraz - kakofonii życia... I będzie tylko szalona radość i zieleń i słońce... i Mistrz... Mistrza poznałam już dawno. Ale nie doceniłam go. Nie zauważyłam tego piękna, kunsztu i magicznej siły jego pióra... Dopiero niedawno sobie to uprzytomniłam. I całe szczęście! Dziwię się, że byłam taka egoistką. A może do niektórych rzeczy trzeba dorosnąć?? Może wtedy otwierają się oczy?? Nie wiem... Mistrza znacie. Gdy jest źle - ale i nie tylko - nawet np. na koniec pięknego, udanego dnia, dobrze jest siąść, włączyć cicho ulubioną klasyczna muzykę (tu też mam mistrza: Howard Shore - twórca symfonii Lord of the Rings - cudna) i z pożółkłym tomikiem na kolanach usiąść i zatopić się choćby w paru strofach... Oczarowanie magiczną siłą wyrazu Mistrza. Jaka szkoda, że już go nie spotkam... Oto jego parę wierszy, moich ulubionych (mam jeszcze więcej, ale te chyba najbardziej toffam) :) i nimi chcę się z Wami podzielić:


Stepy Akermańskie

Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,
Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi,
Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi,
Omijam koralowe ostrowy burzanu.

Już mrok zapada, nigdzie drogi ni kurhanu;
Patrzę w niebo, gwiazd szukam, przewodniczek łodzi;
Tam z dala błyszczy obłok - tam jutrzenka wschodzi;
To błyszczy Dniestr, to weszła lampa Akermanu.

Stójmy! - jak cicho! - słyszę ciągnące żurawie,
Których by nie dościgły źrenice sokoła;
Słyszę, kędy się motyl kołysa na trawie,

Kędy wąż śliską piersią dotyka się zioła.
W takiej ciszy - tak ucho natężam ciekawie,
Że słyszałbym głos z Litwy. - Jedźmy, nikt nie woła.




* * *

Dobranoc

Dobranoc! już dziś więcej nie będziem bawili,
Niech snu anioł modrymi skrzydły cię otoczy;
Dobranoc! niech odpoczną po łzach twoje oczy;
Dobranoc! niech się serce pokojem zasili.

Dobranoc! z każdej ze mną przemówionej chwili
Niech zostanie dźwięk jakiś cichy i uroczy,
Niechaj gra w twoim uchu, a gdy myśl zamroczy,
Niech się mój obraz sennym źrenicom przymili.

Dobranoc! obróć jeszcze raz na mnie oczęta,
Pozwól lica. - Dobranoc! - Chcesz na sługi klasnąć?
Daj mi pierś ucałować. - Dobranoc! zapięta.

- Dobranoc! już uciekłaś i drzwi chcesz zatrzasnąć.
Dobranoc ci przez klamkę - niestety! zamknięta!
Powtarzając: dobranoc! nie dąłbym ci zasnąć.




* * *
a więc, Dobranoc Wam, moi drodzy! :)
i trzymajcie się zdrowo, bo paskudna grypa panuje - ja już z niej wychodzę, ale nikomu nie życzę...

jeszcze raz: Dobranoc... :)



komentarze [5]

4545658 5

By Lejdi

 


Licznik

Księga gosci:
zobacz
wpisz się
O mnie
 
Avatar:

Ulub mnie
Sznurki:
Ulubieni
Kluby

Archiwum 
2006
marzec (2)
kwiecień (2)
maj (2)
czerwiec (3)
sierpien (4)
wrzesień (3)
październik (4)
listopad (5)
grudzień (2)

2007
styczeń (3)
luty (1)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (1)
czerwiec (1)
lipiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (2)
listopad (1)

2008
luty (2)
marzec (4)
czerwiec (1)
lipiec (3)
sierpien (2)
październik (1)

2009
styczeń (1)
kwiecień (1)
maj (1)
czerwiec (1)
październik (2)
listopad (1)
grudzień (1)

2010
styczeń (1)
marzec (1)

Design
 Design by Lejdi. For Ale-Szablony.